Login Sign Up
Advert
Your ad spot
Reserve this exclusive slot for the selected period.
Buy advertising →
Telegram community logo - MojaPolska
Added 06 Dec 2025

MojaPolska

@mojapolskaszkola
Number of subscribers: 14 111
Photos: 956
Videos: 83
Links: 384
Description:
Школа польської 🇵🇱 мови. Польська мова від професіоналів. Ми вміємо ідеально пояснити. Це те, що нас відрізняє. 📔 Класичний підхід 🔥 Сучасні методики ❗ Чітко і доступно ✅ Цікаво і ефективно Перепости наших текстів виключно з посиланням на канал!
Source

MojaPolska | czytanie #naszserial_2 #kawiawnia_pod_kotem Odcinek 7: Prima aprilisJu...

Telegram community logo - MojaPolska MojaPolska @mojapolskaszkola
1 520 Views/Reach 2026-04-03 17:28 Message №4561
#czytanie #naszserial_2 #kawiawnia_pod_kotem Odcinek 7: Prima aprilisJulia zmarszczyła czoło i zaczęła uważnie rozglądać się po kawiarni. Zegarek pokazywał wpół do ósmej rano, przyszła celowo wcześniej. To, co działo się ostatnio, podobało jej się coraz mniej. Najpierw zniknięcie Wojtka, potem ta dziwna Mirka, Zuza, która nie spuszcza wzroku z telefonu i bez przerwy do kogoś wypisuje... Nawet Marek... Chociaż nie, Marek jako jedyny wydawał się normalny w tym całym domu wariatów. Julia westchnęła i zaczęła badać wzrokiem ściany oraz sufit nad ladą. Skąd, u diabła, Wojtek wiedział o tych dwudziestu złotych? Zresztą, pieniędzy nie było już na blacie. Czyżby zamontował w kawiarni ukryte kamery? I nikomu nie pisnął słowa? To było skrajnie nie fair wobec nich wszystkich.Jej wewnętrzny monolog przerwał pisk komórki. Czat służbowy o tej porze?Wojtek: @Julia, nie tam szukasz 🙂Zuzzzza: @Wojtek szefie, o co chodzi?Marek: ????Julia przystanęła przy ladzie i szybko wystukała:@Zuzzzza @Marek, może nasz szef łaskawie wyjaśni, czego to „nie tam” szukam? Wojtek, zamontowałeś kamery i nas śledzisz?Czat wybuchnął:Marek: co?Zuzzzza: co??Wojtek: co?Julia miała już odpisać coś ostrego, gdy nagle drzwi otworzyły się z impetem i do kawiarni wpadł... Wojtek we własnej osobie!Wyglądał, jakby nie spał od kilku dni. Machnąwszy ręką do Julii, podszedł prosto do ekspresu i nalał sobie filiżankę kawy. Wypił ją jednym haustem i powoli odwrócił się do dziewczyny. W jego oczach, poza zmęczeniem, Julia dostrzegła iskierki rozbawienia.— Wojtek! — niemal krzyknęła. — Skąd wiedziałeś, co robię? Kamery? I gdzie ty byłeś przez ten cały czas?!Wojtek zajrzał do pustej filiżanki i odstawił ją na ladę.— Nie montowałem żadnych kamer, Julia. Adam mi powiedział — uśmiechnął się lekko. — Spotykam go czasem rano na Rynku. Opisał mi całą scenę z tą dziewczyną i dwudziestoma złotymi. Wieczorem wrzuciłem je do puszki na napiwki.Julia milczała, trawiąc te słowa.— A co do tego, gdzie byłem... Muszę coś zamknąć. Raz a dobrze.— „Ona już wie” — Julia niechcący powtórzyła na głos te trzy słowa, które widziała na jego ekranie pierwszego dnia. — To o to chodziło? Kto wie, Wojtek? I co wie?Wojtek zamarł. Uśmiech natychmiast zgasł na jego twarzy. W kawiarni zapadła cisza tak ciężka, że Julia słyszała tylko tykanie zegara nad wejściem. Potem, bez słowa, szef zrobił sobie jeszcze jedną kawę i wyszedł, zostawiając zszokowaną Julię bez odpowiedzi.W drzwiach minął się z Markiem.— Zapomniałeś wyłączyć żelazko, wujku! — zaczął chłopak, próbując zażartować. Ale Wojtek tylko machnął ręką i szybko wsiadł do auta.— Jakoś dziwnie zaczął się ten dzień, co? — rzuciła Julia, patrząc na odjeżdżający samochód na włoskich rejestracjach.— Prima aprilis chyba się nie udało — wzruszył ramionami Marek i oboje weszli do środka.Kot na szyldzie uważnie przyglądał się pustej ulicy.